


W dzisiejszych czasach coraz więcej przedsiębiorców korzysta z Google Analitics. Jest to narzędzie służące do analizy statystyk serwisów WWW. Pozwala ono monitorować aktualny ruch użytkowników w witrynie, a przez to na bieżąco dostosowywać strategię marketingową firmy do aktualnych oczekiwań klientów. Otrzymując statystyki związane z ruchem na stronie, jej właściciel może na bieżąco reagować na wzrost zainteresowania lub zoptymalizować, nie do końca działające, ścieżki konwersji.
Dlaczego w ostatnim czasie o korzystaniu z Google Analitics stało się tak głośno?
W 2020 r. aktywisty Max Schrems, przeglądał strony poświęcone zdrowiu. Zauważył, że jedna z nich korzysta z Google Analytics. Dzięki temu administratorzy strony mogli śledzić, ile osób czyta ją w tej chwili, analizować źródła czy demografię ruchu. Aktywista uznał, iż to narusza jego prawa i złożył skargę do lokalnego urzędu ochrony danych osobowych. Sąd w Austrii uznał bowiem, że korzystanie z usług Google Analytics na europejskich stronach www jest niezgodne z RODO czyli jest nielegalne.

W uzasadnieniu wyroku wskazano, że przekazywanie danych obywateli UE na serwery znajdujące się na terytorium USA jest niezgodne z europejskim prawem, co więcej – dane mieszkańców Europy mogą być narażone na inwigilację. Aby naruszyć RODO, wystarczył sam fakt, że jest to możliwy scenariusz – nie zaś, że do takiej inwigilacji rzeczywiście doszło.
Czy jest to jedyna skarga jaką złożył Max Schrems? Nie, aktualnie jest ich ok 101.Na liście podmiotów, na których wpłynęły skargi dotyczące transferu danych do USA są również polscy przedsiębiorcy np. Telewizja Polska Spółka Akcyjna, TVN Spółka Akcyjna, Grupa Interia.pl, czy też PKO BP. Obecnie czekamy na rozstrzygnięcie organu polskiego. Patrząc jednak na podejście chociażby holenderskiego urzędu ds. Ochrony Danych, który tuż po wyroku w Austrii podał informację o możliwej niezgodności Google Analytics z RODO, podejrzewam, że rozstrzygnięcie polskiego urzędu będzie w tym samym tonie.
Pełną listę podmiotów, których dotyczą skargi znajdziecie pod adresem: https://noyb.eu/en/eu-us-transfers-complaint-overview
Należy w tym miejscu również wspomnieć, że Max Schrems w przeszłości pokonał już Facebooka zarzucając mu łamanie europejskich przepisów dotyczących prywatności.
Co należy zrobić żeby legalnie korzystać z Google Analistics?
Wszyscy jednak mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości dojdzie do nowego porozumienia UE-USA i zostanie wydana decyzja komisji zezwalająca na transfer danych i z Google Analitics będzie można korzystać zgodnie z prawem.